Wielka Pętla Króla Stefana Batorego

 

Wielka Pętla Króla Stefana Batorego

Elbląg zapomniał o swojej morskiej tradycji. W 1837 Ferdinand Schichau otworzył w Elblągu warsztat budowy maszyn, a w 1981 pracownicy Stoczni Gdańskiej rozpoczęli proces demontażu Układu Warszawskiego. Na ścianach hal, w których wtedy strajkowali czekając na zgrzyt gąsienic czołgów bratnich armii, można było dostrzec stare, niejednokrotnie zamalowywane napisy „Schichau-Werke”.

Szkoda, że mało kto dziś pamięta, że polski przemysł stoczniowy powstał w Elblągu, podobnie jak mało kto wie, że Janek Wiśniewski, którego w filmie „Czarny Czwartek” poniesiono ulicą Świętojańską urodził się i spoczął właśnie w naszym mieście. Deklaracje, jakie Jarosław Kaczyński składał na Bulwarze Zygmunta Augusta gorącego politycznego lata 2013, nabierają kształtu ale….

Ale jak zawsze apetyt rośnie w miarę jedzenia i Elbląg nie samym przekopem żyje. Niestety, Premier Mateusz Morawiecki nie znalazł czasu na wizytę w naszym mieście co oczywiście smuci wszystkich, którzy pamiętają zapewnienia lidera Prawa i Sprawiedliwości o specjalnej roli naszego miasta w politycznej historii „Dobrej Zmiany”. Dlatego pozwalamy sobie z pewnym opóźnieniem opublikować uwagi senatora Jerzego Wcisły na temat Wielkiej Pętli zwanej Szlakiem Króla Stefana Batorego.

Zachęcamy do zapamiętania czym może być ów szlak dla Elbląga bo w 1937 zapewne mało kto wierzył, że Ferdinand Schichau wyszkoli pierwszych pracowników Stoczni Gdańskiej i postawi nie tylko stępki pod niemieckie torpedowce i pancerniki ale i fundamenty polskiego przemysłu stoczniowego i poniekąd dołoży swoje trzy grosze do obalenia komunizmu….

 

Facebook